sobota, 12 lipca 2014

6.

Nie byłam pewna co się stało. Ocknęłam się. Strasznie bolała mnie głowa i było mi niedobrze. otworzyłam oczy i ujrzałam twarz Luka.Uśmiechnął się do mnie szarmancko i rzekł:
- Pobalowało się trochę.
- C...c...co? - wydukałam, nabierając powietrza.
- Ale muszę ci powiedzieć, że podobał mi się ten taniec na stole dla mnie, tuż przed tym jak usnęłaś. - Wyszczerzył się i pocałował mnie w usta.
Nie powiem, było to całkiem miłe, dopóki nie dotarło do mnie to co powiedział i w ogóle to wszystko.
- Co? - zabrałam szybko głowę z jego kolan i chyba przy tym połamałam mu nos. Polała się krew.
- Spokojnie. Opanuj emocje. Żartowałem. - Odetchnęłam z ulgą, gdy ujrzałam jego uśmiech.
- Przepraszam. Nic ci się nie stało? - Zapytałam opiekuńczo. - Trzeba chyba obmyć go z krwi.- Spojrzałam na nos.
- Spokojnie, to też był żart. To tylko ketchup. - Myślałam,że mu poprawie i naprawdę poleje mu się krew z nosa, gdy to usłyszałam.
- Ale czemu mnie pocałowałeś? - Sypnęłam inteligentnym pytaniem.
- Bo jesteś moją dziewczyną - Spojrzał na mnie pytająco. - Nie pamiętasz?
Zatkało mnie. Nie wiem co we mnie wstąpiło, ale w tym momencie wstałam i zamierzałam wybiec. Ale to nie było takie łatwe na kacu. Potknęłam się i upadłam. Leżałabym nie wiadomo ile, ale on już był przy mnie i podnosił na ręce.
- Kotku, nie w takim stanie - Odparł - Po twojej reakcji zakładam, że nie pamiętasz jak mi wyznawałaś miłość przed wszystkimi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz